Nie lubię gier Yoko Taro. Tak przynajmniej myślałem, dopóki jedynymi, jakie poznałem, były obie odsłony NieRa. Kiedy jednak zagrałem w Drakengarda 3, zacząłem patrzeć na jego produkcje nieco przychylniejszym okiem. Z odrobiną niepokoju - ale i nadziei - kupiłem więc Voice of Cards. Nie lubię karcianek, nie lubię pana Taro, wszystko więc było na prostej drodze do katastrofy. Jakim więc, kurde, cudem, jednak się udało, a na mecie czekała kolejna świetna produkcja?
niedziela, 13 lutego 2022
środa, 2 lutego 2022
Lost in Random (PC/PS4/PS5/XS/XOne) - randomowo zagubieni [RECENZJA - GRY]
Można współczesnego EA nienawidzić albo nienawidzić, ale trzeba im przyznać jedno: z akcją EA Originals wstrzelili się w dziesiątkę. Praktycznie każda z gier wychodzących spod tego szyldu jest co najmniej dobra (a większość nawet bardzo). Dowodem tego niech będzie chociażby niedawne It Takes Two, na co tona pochlebnych opinii (i równie dużo nagród) są idealnym dowodem. Jak ma się sprawa w przypadku Lost in Random?
sobota, 15 stycznia 2022
"Growe podsumowanie 2021 roku" aka "Przepraszam, nie miałem pomysłu na jakiś inny fajny tytuł"
niedziela, 2 stycznia 2022
poniedziałek, 25 października 2021
Sweetness & Lightning - smacznego! [RECENZJA - CHIŃSKIE BAJKI]
Czasami człowiek potrzebuje obejrzeć coś, co po prostu podniesie go na duchu. Produkcję niewymagającą, a przy tym tak niesamowicie "wholesome", że czujemy się zwyczajnie przyjemnie jeszcze długo po seansie. Sweetness & Lightning jest czymś dokładnie takim.
wtorek, 14 września 2021
Welcome to Demon School! Iruma-kun (sezony 1-2) - devi-cute [RECENZJA - CHIŃSKIE BAJKI]
Mało jest anime, które sprawiają, że autentycznie śmieję się przed ekranem. Nie tylko wypuszczam nosem powietrze, czy wykrzywiam lekko usta, ale autentycznie wybucham śmiechem. Irumie się to udało...i to praktycznie co odcinek.
sobota, 4 września 2021
Fullmetal Alchemist: Brotherhood - powrót po latach [RECENZJA - CHIŃSKIE BAJKI]
Fullmetal Alchemist: Brotherhood od lat okupuje topkę anime na MyAnimeList i jest jednym z tych, które po prostu poleca się każdemu. Było też jedną z pierwszych "poważnych" serii, jakie obejrzałem sam, z pełną świadomością tego, co oglądam. Czy po 11 latach od premiery - i mojego z nim kontaktu - Brotherhood trzyma się tak samo dobrze?


